

Solińska Majówka 2025 Dni Gminy Solina01-03.05.2025 – Bieszczady
2025-04-15
Plaże nad jeziorami na Mazurach – przewodnik po najpiękniejszych kąpieliskach
2025-05-05
Solińska Majówka 2025 Dni Gminy Solina01-03.05.2025 – Bieszczady
2025-04-15
Plaże nad jeziorami na Mazurach – przewodnik po najpiękniejszych kąpieliskach
2025-05-05Mazury – Kraina Wielkich Jezior Mazurskich – to prawdziwy raj dla miłośników dwóch kółek. Latem zachwyca bujną przyrodą, tysiącem jezior i siecią malowniczych dróg idealnych na rowerowe wyprawy. Długie słoneczne dni sprzyjają eksplorowaniu nawet odległych zakątków, a orzeźwiająca bryza znad wody daje wytchnienie w upalne popołudnia. Nic dziwnego, że wakacje na Mazurach 2025 wiele osób planuje spędzić właśnie z rowerem – Mazury na lato to gwarancja niezapomnianych przygód na łonie natury. W tym poradnikowym artykule przedstawiamy najciekawsze szlaki rowerowe na Mazurach – od krótkich, widokowych tras rodzinnych po wymagające, kilkudniowe pętle dla ambitnych. Opisujemy dystans, poziom trudności i atrakcje wzdłuż trasy, a także inspirujemy, co zobaczyć i gdzie się zatrzymać. Gotowi na niezapomnianą podróż rowerem przez Mazury?

Mazurska Pętla Rowerowa – wielka pętla jezior mazurskich (300 km)
Jedną z najnowszych i zarazem najwspanialszych propozycji jest Mazurska Pętla Rowerowa – imponująca trasa dookoła Wielkich Jezior Mazurskich. Cały szlak liczy ponad 300 km długości (Mazurska Pętla Rowerowa) i został oficjalnie ukończony w 2023 roku. Pętla łączy ze sobą najpiękniejsze zakątki regionu – prowadzi brzegami malowniczych jezior (m.in. Mamry, Niegocin, Tałty, Śniardwy, Nidzkie), przez gęste lasy Puszczy Piskiej oraz urokliwe wsie i miasteczka mazurskie. Trasa została zaprojektowana tak, by zadowolić zarówno amatorów rekreacyjnej jazdy, jak i bardziej doświadczonych kolarzy. Nie brakuje na niej odcinków asfaltowych idealnych dla rodzin z dziećmi, jak i fragmentów szutrowych czy leśnych, które dodają wyprawie dreszczyku przygody (Mazurska Pętla Rowerowa). Mazurska Pętla Rowerowa oferuje pełną infrastrukturę dla rowerzystów – na szlaku powstało aż 18 Miejsc Obsługi Rowerzystów z wiatami i postojami oraz 9 wież widokowych ulokowanych w najciekawszych punktach (Mazurska Pętla Rowerowa). Z wysokiej perspektywy możemy podziwiać panoramy jezior i lasów, robiąc przy tym wspaniałe zdjęcia.
Szlak jest w większości dobrze oznakowany i można go pokonać w całości (np. w ciągu tygodnia, robiąc po około 50 km dziennie) lub podzielić na krótsze etapy. Start i meta pętli możliwe są w wielu miejscach – popularnym wyborem jest Giżycko, leżące mniej więcej na północy pętli. Tam, na Wzgórzu św. Brunona, ustawiono symboliczny drogowskaz i tablice informacyjne rozpoczynające szlak. Mazurska Pętla Rowerowa łączy się na północy z legendarnym Wschodnim Szlakiem Green Velo (Mazurska Pętla Rowerowa) – najdłuższą trasą rowerową w Polsce – więc najwięksi zapaleńcy mogą wydłużyć wyprawę np. w kierunku Suwalszczyzny czy Biebrzańskiego Parku Narodowego. Z kolei w Giżycku pętla spina się z nowymi lokalnymi ścieżkami wokół Twierdzy Boyen (Mazurska Pętla Rowerowa), co daje kolejne możliwości zwiedzania (o tym poniżej).
Na trasie Mazurskiej Pętli czeka mnóstwo atrakcji. Już w Giżycku warto zwiedzić XIX-wieczną Twierdzę Boyen – unikalną gwiaździstą fortyfikację, której dawne mury kryją dziś muzeum i liczne wydarzenia kulturalne. Jadąc dalej na północ, dotrzemy do okolic Węgorzewa i jeziora Mamry – tam, w Mamerkach, znajdują się monumentalne bunkry z czasów II wojny światowej, ukryte w gęstym lesie (to jedna z największych atrakcji historycznych Mazur). Kierując się na południe szlaku, napotkamy magiczne krajobrazy Puszczy Piskiej – soczyście zielone lasy sosnowe i malownicze bagna. W okolicach jeziora Śniardwy (największego w Polsce) zbudowano jedną z nowych wież widokowych, z której rozciąga się zapierający dech widok na bezkres wody i wyspy. Dalej na południu szlak prowadzi przez Pisz – historyczne miasteczko z pruską architekturą – oraz nad malownicze jezioro Nidzkie i do kurortu Ruciane-Nida (warto tu zobaczyć zabytkową śluzę Guzianka łączącą jeziora). Wracając ku górze pętli, przejedziemy m.in. przez wieś Ukta i obok rezerwatu przyrody Krutynia (o tym więcej w kolejnym rozdziale), by dotrzeć do żeglarskiego miasteczka Mikołajki. Stamtąd trasa wiedzie na północ, zamykając pętlę poprzez miejscowości w zachodniej części Mazur (m.in. Ryn z zamkiem krzyżackim, Miłki i Wilkasy pod Giżyckiem). Każdy z tych etapów zachwyca innym obliczem Mazur – od tętniących życiem portów po ciche zatoczki jezior i głuszce leśne z dala od cywilizacji.
Na pokonanie całej Mazurskiej Pętli Rowerowej najlepiej zarezerwować sobie kilka dni, nocując po drodze. Nie ma z tym problemu – praktycznie w każdej miejscowości na szlaku znajdziemy noclegi przyjazne rowerzystom. Można przebierać w ofertach: od pensjonatów i hoteli w większych miastach (Giżycko, Mikołajki, Pisz) po klimatyczne agroturystyki i domki nad jeziorami w mniejszych wsiach. Bez trudu znajdziemy je na portalach takich jak noclegownia.net – warto zarezerwować wcześniej, bo wakacje na Mazurach to wysoki sezon. Podróżując z namiotem, skorzystamy także z licznych pól biwakowych i campingów nad wodą. Mazurska Pętla Rowerowa to świetny pomysł na aktywne lato – można ją potraktować jako główny cel wyprawy lub łączyć z żeglowaniem, kajakami czy zwiedzaniem, w zależności od upodobań.
Dystans: ok. 300 km (pętla wokół Mazur)
Trudność: 🌟🌟🌟 (średnia) – trasa długa, ale podzielona na etapy; urozmaicone nawierzchnie (asfalt, szuter, leśne dukty) (Mazurska Pętla Rowerowa); większość odcinków płaska, lokalnie niewielkie wzniesienia
Atrakcje po drodze: największe jeziora Mazur (Mamry, Śniardwy i in.), Twierdza Boyen w Giżycku, bunkry Mamerki, Puszcza Piska, wieże widokowe nad jeziorami, śluza Guzianka, urokliwe miasteczka (Mikołajki, Ryn, Pisz)
Mapa: Oficjalna mapa i pliki GPX są dostępne na stronie Mazurska Pętla Rowerowa (Mazurska Pętla Rowerowa) (można je pobrać przed wyjazdem)
Giżycko i okolice – jeziora Niegocin i Mamry na dwóch kółkach
Giżycko, nazywane żeglarską stolicą Polski, to doskonała baza wypadowa dla rowerzystów chcących poznać północne Mazury. Oprócz części Mazurskiej Pętli Rowerowej, o której pisaliśmy wyżej, okolice miasta oferują także krótsze trasy rowerowe idealne na kilkugodzinne wycieczki. W planach wielu turystów pojawia się fraza trasy rowerowe Giżycko – i nic dziwnego, bo wybór jest spory. Jeden z najpopularniejszych szlaków wiedzie wokół jeziora Niegocin – trzeciego co do wielkości akwenu w Krainie Wielkich Jezior. Trasę można rozpocząć w centrum Giżycka, kierując się na południe w stronę Wilkas. Mijamy po drodze port jachtowy i plażę miejską, by wjechać na spokojną, boczną drogę biegnącą wzdłuż zachodniego brzegu Niegocina. Po kilku kilometrach docieramy do wsi Wilkasy, gdzie warto zrobić pierwszy przystanek. Wilkasy słyną z pięknej plaży i Wodnego Centrum Rekreacji – latem można tu odpocząć, popływać lub zjeść świeżą rybę w smażalni nad brzegiem jeziora. Dalej szlak prowadzi przez lasy i pola do miejscowości Rydzewo, mijając po drodze Kanał Kula łączący jeziora Niegocin i Boczne. W Rydzewie znajduje się zabytkowy mazurski kościół oraz przytulne tawerny żeglarskie z widokiem na wodę. Stąd możemy zawrócić tą samą drogą lub – dla bardziej doświadczonych rowerzystów – kontynuować pętlę wokół jeziora. Opcja dłuższa prowadzi lokalnymi drogami przez wsie Marcinowa Wola i Bogaczewo, zamykając krąg z powrotem w Giżycku (całość pętli wokół Niegocina to ok. 35 km). Trasa jest stosunkowo łatwa, większość przebiega po płaskim terenie, częściowo po wydzielonych ścieżkach rowerowych. W nagrodę za wysiłek czekają nas nieustannie piękne widoki na taflę jeziora, usianą żaglami w sezonie letnim.
Drugim ciekawym kierunkiem z Giżycka jest szlak na północ, w stronę jeziora Mamry. Ta propozycja jest nieco dłuższa i bardziej wymagająca kondycyjnie, ale warta zachodu dla pasjonatów historii i dzikiej przyrody. Z miasta wyruszamy na zachód, mijając Twierdzę Boyen, a następnie kierujemy się na miejscowość Pozezdrze. Odcinek ten prowadzi już poza utarte turystyczne szlaki, więc ruch samochodowy jest niewielki. Po drodze mamy okazję podziwiać rozległe plenery północnych Mazur – falujące zbożem pola, samotne skupiska drzew i połyskujące w oddali wody Mamr. Kulminacyjnym punktem wyprawy są Mamerki na zachodnim brzegu Mamr, gdzie znajdują się monumentalne bunkry z czasów II wojny światowej. Te ukryte w lesie żelbetowe kolosy robią ogromne wrażenie – warto zabrać latarkę i zwiedzić ich tajemnicze wnętrza z przewodnikiem. W Mamerkach zachowała się także Wieża Widokowa, z której obejrzymy jezioro Mamry z góry – widok jest niezapomniany, zwłaszcza o zachodzie słońca. Powrót do Giżycka odbywa się tą samą trasą lub alternatywnie inną drogą przez wieś Sztynort, słynącą z przepięknej przystani żeglarskiej i pałacu rodu Lehndorffów (obecnie w ruinie). Cała wycieczka Giżycko–Mamerki–Giżycko to około 50–60 km, więc najlepiej przeznaczyć na nią cały dzień i zabrać prowiant. Trasa jest umiarkowanie trudna – dłuższy dystans, lecz teren nadal w większości płaski.
Podczas pobytu w Giżycku warto też wybrać się na krótką przejażdżkę na Wzgórze św. Brunona tuż za miastem. Prowadzi tam kilkukilometrowa ścieżka rowerowa na wschód od centrum. Na wzgórzu stoi wysoki krzyż i punkt widokowy, skąd rozpościera się panorama Giżycka, Niegocina i okolicznych jezior – to świetne miejsce na pamiątkowe zdjęcia, zwłaszcza o poranku lub przy zachodzie słońca.
Giżycko i okolice oferują wiele opcji noclegowych, co doceni każdy rowerzysta planujący dłuższy pobyt. W samym Giżycku znajdziemy liczne hotele i pensjonaty (często z udogodnieniami dla cyklistów, jak przechowalnie rowerów), a w okolicznych wsiach takich jak Wilkasy, Rydzewo czy Bogaczewo działają kameralne agroturystyki i domki letniskowe nad brzegiem jeziora. To idealna opcja, by po dniu spędzonym na siodełku odpocząć przy ognisku nad wodą. Aktualne oferty można sprawdzić na portalu noclegownia.net – z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie w dogodnej lokalizacji.
Dystans: trasy lokalne 10–35 km; dłuższy wypad Giżycko–Mamerki ok. 55 km (w obie strony)
Trudność: 🌟 (łatwa, dla krótkich tras do 20 km) / 🌟🌟 (umiarkowana, dla dłuższych wycieczek powyżej 40 km)
Atrakcje: jezioro Niegocin i port w Giżycku, plaża Wilkasy, widok na jezioro z Wzgórza św. Brunona, Twierdza Boyen, bunkry Mamerki nad Mamrami, żeglarska osada Sztynort
Mapa: Lokalna mapa tras rowerowych dostępna w Informacji Turystycznej w Giżycku (warto się zaopatrzyć przed wyruszeniem w teren)
Mikołajki i Puszcza Piska – leśna trasa do Ukty i Rucianego-Nidy
Mikołajki, serce Mazur, kojarzą się głównie z żeglarstwem – to tu cumują jachty przemierzające szlak Wielkich Jezior. Jednak okolice Mikołajek to także prawdziwy skarb dla rowerzystów, zwłaszcza tych, którzy kochają naturę. Na południe od miasteczka rozpościera się rozległa Puszcza Piska – jeden z największych kompleksów leśnych w Polsce, pełen urokliwych jezior i tajemniczych ostępów. Przejażdżka rowerem przez ten zielony labirynt w upalny letni dzień to czysta przyjemność: w powietrzu unosi się zapach żywicy, korony sosen dają przyjemny cień, a co jakiś czas między drzewami błyska lazurowa tafla wody.
Klasyczna trasa wiedzie z Mikołajek do Rucianego-Nidy przez Uktę, w samym sercu Puszczy. Dystans w jedną stronę to około 23–25 km, co czyni tę wycieczkę znakomitą propozycją na jednodniowy wypad (ok. 50 km w obie strony, jeśli planujemy wrócić rowerem do Mikołajek). Wyruszamy z centrum Mikołajek kierując się na południe w stronę wsi Inulec lub drogą na Baranowo – obie trasy wyprowadzą nas z zurbanizowanej okolicy w stronę lasów. Już po kilku kilometrach ruch maleje, a my zanurzamy się w spokojnej, wiejskiej scenerii. W okolicy wsi Iznota znajdują się ciekawostki kulturowe – m.in. skansen stylizowany na osadę plemienia Galindów (dawnych mieszkańców Mazur) oraz replika starej osady rybackiej – jeśli czas pozwoli, warto zajrzeć chociaż na chwilę, by poczuć klimat dawnych Mazur. Za Iznotą zaczyna się prawdziwa puszcza. Szosa jest tu wąska, ale asfaltowa i o zaskakująco dobrej jakości, wiodąc dalej jako droga nr 609 na Uktę. Ruch samochodowy jest niewielki, częściej spotkamy innych rowerzystów niż auta. Odcinek do Ukty to czysta esencja mazurskiej przyrody – co chwilę mijamy kolejne jeziorka (np. jezioro Głębokie i Iznockie), przecinamy bagno Łuknajno (rezerwat przyrody) i przejeżdżamy przez pachnące bory sosnowe.
Ukta to mała miejscowość nad rzeką Krutynią, słynącą z jednego z najpiękniejszych szlaków kajakowych w Polsce. Warto tutaj zsiąść z roweru i zajrzeć nad samą Krutynię – jej woda jest krystalicznie czysta, a dno porośnięte bujną roślinnością, co tworzy niesamowity widok. Można też skusić się na krótką przejażdżkę kajakiem lub chociaż przyjrzeć się, jak turyści spływają leniwym nurtem (rowery można zostawić na brzegu). Kolejną atrakcją w okolicy Ukty jest Park Dzikich Zwierząt Kadzidłowo – rozległy rezerwat, gdzie żyją m.in. jelenie, tarpany, wilki i różne gatunki ptaków. Park oferuje zwiedzanie z przewodnikiem, podczas którego można podejść z bliska do zwierząt żyjących w pół-naturalnych warunkach. Do Kadzidłowa prowadzi 2-kilometrowa droga szutrowa odchodząca od głównej trasy – jeśli mamy czas i siły, zdecydowanie warto tam podjechać.
Z Ukty ruszamy dalej na południe, pozostając w objęciach Puszczy Piskiej. Wkrótce docieramy do miejscowości Ruciane-Nida, położonej nad jeziorami Guzianka Mała i Nidzkie. To popularny letniskowy kurort z mariną i plażą – nagrodą za kilkugodzinny leśny rajd może być kąpiel w jeziorze albo pyszny obiad w jednej z tawern rybnych (polecamy szczególnie węgorz wędzony lub zupę rybną – regionalne specjały Mazur!). W Rucianem warto zobaczyć wspomnianą Śluzę Guzianka z 1879 roku, która łączy jezioro Bełdany z Nidzkim – obserwowanie jachtów przepływających przez śluzę to ciekawy spektakl inżynierii wodnej. Jeśli dysponujemy dodatkowym czasem, z Rucianego można podjechać jeszcze kilka kilometrów do wsi Wejsuny i wejść na nową wieżę widokową nad jeziorem Nidzkim – panorama bezludnych, dzikich brzegów tego jeziora z lotu ptaka jest zachwycająca.
Trasę powrotną z Rucianego-Nidy do Mikołajek możemy pokonać w dwojaki sposób. Najprostsza opcja to zawrócić tą samą drogą przez Uktę – znając już tę trasę, możemy skupić się na wypatrywaniu zwierząt (często można zobaczyć sarny, dziki, a przy odrobinie szczęścia nawet orła bielika szybującego nad puszczą). Alternatywnie, dla urozmaicenia, można spróbować innej trasy: z Rucianego kierujemy się na wschód przez wsie Wojnowo i Niebo (tak, ta osada naprawdę nazywa się „Niebo”!) – to szlak częściowo szutrowy, prowadzący skrajem Puszczy Piskiej i łączący się ponownie z drogą do Ukty. W Wojnowie warto zatrzymać się przy zabytkowym klasztorze staroobrzędowców nad jeziorem Duś – jego kolorowe, drewniane zabudowania stanowią ciekawy kontrast wobec zieleni lasu. Ta wariantowa trasa jest nieco bardziej wymagająca (trochę piaszczysta i wyboista), dlatego polecamy ją bardziej zaprawionym rowerzystom lub jeśli jedziemy rowerem górskim/trekkingowym.
Mikołajki, Ukta i Ruciane-Nida oferują pełny wachlarz usług turystycznych, więc bez problemu zaplanujemy odpoczynek czy nocleg. W Mikołajkach działa wiele hoteli i pensjonatów (często z widokiem na jezioro Mikołajskie), natomiast w mniejszych miejscowościach urocze agroturystyki i kempingi w lesie czekają na spragnionych ciszy. Jeśli planujemy ruszyć w trasę z samego rana, rozważmy nocleg np. w Ukcie lub Rucianem – są tam przytulne pokoje gościnne i domki (sprawdź noclegownia.net, by znaleźć coś w pobliżu trasy). Taka baza pozwoli nam chłonąć atmosferę puszczy także wieczorem – siedząc przy ognisku, słuchając koncertu świerszczy i pohukiwania sów.
Dystans: ok. 25 km (Mikołajki–Ruciane jednorazowo, 50 km w obie strony); warianty z dodatkowymi odbiciami (Kadzidłowo, Wojnowo) mogą wydłużyć trasę do ~60 km
Trudność: 🌟🌟 (umiarkowana) – głównie płasko, ale dłuższy dystans; większość trasy po asfalcie, miejscami szuter w lesie
Atrakcje: Mikołajki (port żeglarski, molo), Puszcza Piska i Mazurski Park Krajobrazowy, jezioro Bełdany i Nidzkie, rzeka Krutynia, Park Dzikich Zwierząt Kadzidłowo, klasztor starowierców w Wojnowie, śluza Guzianka
Mapa: Mapy turystyczne Puszczy Piskiej są dostępne w Mazurskim Parku Krajobrazowym (warto zabrać mapę papierową lub skorzystać z aplikacji turystycznych z zaznaczonymi szlakami)
Mrągowo i okolice – pagórkowate Mazury dla aktywnych
Mrągowo leży nieco na uboczu głównego szlaku Wielkich Jezior, ale absolutnie nie ustępuje im urodą okolicy – to brama do Mazur Garbatych, czyli bardziej pofalowanej, pagórkowatej części regionu. Miasto znane z festiwalu Piknik Country i malowniczo położone nad jeziorem Czos stanowi świetny punkt startowy dla rowerowych eksploracji zachodnich Mazur. Tutejsze krajobrazy różnią się od tych wokół Giżycka czy Mikołajek – jest więcej wzgórz, łąk i pól, a jeziora choć mniejsze, często ulokowane są na różnych wysokościach, co tworzy piękne panoramy. Trasy w okolicach Mrągowa spodobają się tym, którzy lubią nieco bardziej pofałdowany teren i niestraszne im krótkie podjazdy oraz zjazdy.
Jedną z propozycji jest pętla wokół jezior Mrągowskich, obejmująca m.in. jeziora Czos, Juno, Czarne i Kot. Taka wycieczka, choć niezbyt długa (ok. 20–25 km), dostarczy wielu wrażeń widokowych. Zaczynamy w centrum Mrągowa i kierujemy się na północ, w stronę jeziora Juno. Wjedziemy na szosę prowadzącą do wsi Kosewo – po drodze mijamy punkt widokowy na wzgórzu, z którego rozciąga się cudny pejzaż: w dole połyskuje Juno, dalej widać zabudowania Mrągowa i kolejne jeziora na horyzoncie. W Kosewie, jeśli mamy czas, możemy odwiedzić farmę jeleniowatych (specyficzne mini-zoo, gdzie hodowane są daniele i jelenie – atrakcja głównie dla dzieci, ale dorośli też chętnie zaglądają). Dalej trasa prowadzi wąską asfaltówką przez las, między jeziorami Czarne i Probarskie, aż do miejscowości Probark. Stamtąd, kierując się na południe, zamkniemy pętlę wracając do Mrągowa od wschodniej strony jeziora Czos. Ten ostatni odcinek jest niezwykle malowniczy – jedziemy grzbietem morenowego wzniesienia, mając po lewej ręce w dole taflę jeziora Czos (latem często widać na nim kajaki i rowerki wodne), a po prawej pola i zagajniki. Zwieńczeniem wycieczki może być wjazd na Górę Czterech Wiatrów – wzniesienie na półwyspie wrzynającym się w jezioro Czos, gdzie zimą działa stok narciarski, a latem funkcjonuje punkt widokowy. Można tam dotrzeć stromą drogą asfaltową (krótki, ale wymagający podjazd!). Ze szczytu góry rozciąga się wspaniała panorama Mrągowa i okolicznych jezior – w sam raz, by zrobić kilka zdjęć na pamiątkę. Następnie zjeżdżamy ostrożnie w dół (uwaga na prędkość) i wracamy do miasta.
Dla wytrawniejszych rowerzystów polecamy dłuższą trasę z Mrągowa do Sorkwit i z powrotem inną drogą (łącznie ok. 40–45 km). Sorkwity to niewielka miejscowość znana z neogotyckiego pałacu nad jeziorem Lampasz. Co ważne, tu swój początek ma słynny szlak kajakowy rzeki Krutyni – mijane po drodze jeziora Lampasz i Lampackie stanowią początek tej wodnej trasy. Z Mrągowa do Sorkwit najlepiej jechać przez wieś Rydwągi, wzdłuż której ciągnie się kilka urokliwych jeziorek rynnowych. Trasa jest bardzo przyjemna, wiedzie po lokalnych drogach o małym ruchu, wśród pól i wiosek. W Sorkwitach można odpocząć w parku pałacowym i obejrzeć pałac (obecnie w prywatnych rękach, ale z zewnątrz prezentuje się okazale). Drogę powrotną do Mrągowa proponujemy innym wariantem: przez miejscowość Borowe i dalej leśnymi duktami obok jeziora Dłużec i Kujno. Ten odcinek to już typowa mazurska głusza – może brak tu wielkich zabytków, ale za to króluje spokój i dziewicza przyroda. Przy odrobinie szczęścia na leśnych polanach można spotkać żurawie albo zobaczyć klucze dzikich gęsi lecące nad jeziorami.
Mrągowo to dość duże miasto powiatowe, dlatego przed wyruszeniem w trasę warto odwiedzić tutejszy punkt informacji turystycznej – można tam dostać mapy okolicy z zaznaczonymi szlakami rowerowymi, a także dowiedzieć się o aktualnych wydarzeniach (kto wie, może trafimy akurat na koncert country, rajd rowerowy albo jarmark ekologiczny?). Jeśli chodzi o noclegi, Mrągowo oferuje szeroką bazę: hotele, pensjonaty, a nawet ośrodki wypoczynkowe z domkami nad jeziorem Czos. W pobliskich wsiach też nie brak opcji – agroturystyka na Mazurach jest bardzo popularna w tym regionie. Można wynająć domek lub pokój np. w okolicach Kosewa czy nad jeziorem Juno i stamtąd urządzać codzienne wypady rowerowe w różne strony. Wieczorem, po intensywnej jeździe, odpoczniemy tam przy grillu, wsłuchując się w koncert żab nad brzegiem jeziora.
Dystans: trasy wokół Mrągowa: 20–25 km; pętle do Sorkwit i dalej: 40–50 km
Trudność: 🌟🌟 (umiarkowana) – teren pagórkowaty, liczne krótkie podjazdy; dla osób o średniej kondycji (z przerwami spokojnie do zrobienia)
Atrakcje: miasteczko Mrągowo (starówka, molo nad jez. Czos), punkt widokowy Góra Czterech Wiatrów, jeziora Juno i Czos, pałac w Sorkwitach, krajobrazy Mazur Garbatych (łąki, pagórki, małe oczka wodne), dzika przyroda z dala od tłumów
Mapa: Warto mieć mapę okolic Mrągowa z zaznaczonymi szlakami (dostępną w informacji turystycznej lub jako aplikacja na telefon)
Ełk i wschodnie Mazury – rowerem po Mazurach Garbatych
Wschodnia część Mazur, w okolicach Ełku, bywa nazywana Mazurami Garbatymi – i rzeczywiście, teren jest tu bardziej pofałdowany, pełen niewysokich wzgórz i dolin, w których połyskują dziesiątki mniejszych jezior. Ełk to największe miasto regionu (ok. 60 tys. mieszkańców) i doskonały punkt startowy do poznawania tej mniej znanej, lecz niezwykle urokliwej części Mazur. Trasy rowerowe wokół Ełku spodobają się zarówno rodzinom z dziećmi (dzięki dobrej infrastrukturze w mieście), jak i wytrawnym cyklistom szukającym wyzwań na dłuższych, pagórkowatych dystansach.
Na początek warto skorzystać z uroków samego Ełku. Miasto położone jest nad długim, rynnowym Jezioriem Ełckim, wokół którego poprowadzono malowniczą promenadę. To jedna z najdłuższych ścieżek spacerowo-rowerowych w regionie – liczy około 6 km długości wzdłuż brzegu jeziora. Przejażdżka tą trasą jest czystą przyjemnością: z jednej strony mamy widok na taflę jeziora i żaglówki sunące po wodzie, z drugiej mijamy zadbane skwery, plac zabaw, kawiarenki i restauracje z ogródkami. Na jeziorze znajduje się malutka wyspa, na której wznosi się zameczek (dawniej krzyżacki, dziś odrestaurowany jako hotel) – prowadzi do niej klimatyczny mostek, idealny na krótki spacer. Bulwar nad Jeziorem Ełckim to świetne miejsce na rozgrzewkę przed dłuższą wyprawą lub wieczorny relaks na rowerze już po całym dniu jazdy. Trasa jest oczywiście bardzo łatwa i bezpieczna – wydzielona dla pieszych i rowerów, bez ruchu samochodowego – co czyni ją atrakcyjną także dla rodzin z małymi dziećmi (można jechać z przyczepką czy fotelikiem).
Po objechaniu jeziora Ełckiego (pełna pętla ma ok. 15 km) warto wyruszyć dalej, poza miasto, by odkryć okoliczne wioski i jeziora. Ciekawą propozycją jest szlak Ełk – Szeligi – Mołdzie – Ełk, który tworzy pętlę ok. 30 km na zachód od miasta. Wyjeżdżamy z Ełku ścieżką rowerową wzdłuż ul. Kilińskiego, mijając osiedla i kierując się na wieś Szeligi. Tam kończy się miejska zabudowa i zaczynają sielskie Mazury Garbate: droga wije się między pagórkami, z których rozciągają się widoki na pola uprawne i pobliskie jeziora (np. Jezioro Sunowo po lewej stronie trasy). W Szeligach znajduje się niewielka plaża i pomost nad jeziorem Sunowo – to dobre miejsce na krótki odpoczynek, a nawet kąpiel w jeziorze, jeśli pogoda dopisuje. Następnie jedziemy lokalną asfaltówką przez las w kierunku wsi Mołdzie. Po drodze mijamy kolejne dwa jeziora, ukryte wśród drzew – Jeziorko Haleckie i Guzki. Trasa ma lekko pofalowany profil – co kilka kilometrów czeka nas łagodny podjazd i przyjemny zjazd. W Mołdziach skręcamy ponownie na wschód w kierunku Ełku, zamykając pętlę. Ten ostatni odcinek prowadzi przez bardzo spokojne tereny: mijamy pojedyncze gospodarstwa, małe oczka wodne i zagajniki. Asfalt jest tu w nieco gorszym stanie (kilka łat i nierówności), ale jazda nadal jest komfortowa. W sumie pętla ta zajmuje około 2–3 godziny spokojnej jazdy, w sam raz by nacieszyć się krajobrazami i nie przemęczyć nadmiernie.
Dla bardziej wymagających rowerzystów Ełk stanowi bramę do dłuższych wypraw na pograniczu Mazur i Suwalszczyzny. Można stąd wyruszyć na północ w kierunku Olecka (ok. 30 km) czy Gołdapi, albo na wschód w stronę Augustowa i Puszczy Augustowskiej. To już jednak trasy rzędu kilkudziesięciu kilometrów dziennie, często po drogach szutrowych i z wyraźnymi wzniesieniami – idealne dla entuzjastów bikepackingu lub treningu przed górami. Warto wspomnieć, że kilkadziesiąt kilometrów na północ od Ełku przebiega wspomniany wcześniej Green Velo – w okolicach Gołdapi i Węgorzewa – więc przy dobrej logistyce można połączyć zwiedzanie Mazur z fragmentem tego słynnego szlaku (np. jadąc pociągiem z Ełku do Gołdapi i dalej już na rowerze). Jednak jeśli skupiamy się na samym regionie ełckim, atrakcji nie zabraknie: jest tu jezioro Selmęt Wielki (na wschód od Ełku) z malowniczą plażą w Baranach, są ukryte w lasach jeziorka takie jak Sawinda czy Szarek, a nawet można natknąć się na pamiątki historii – np. dawne poniemieckie cmentarze w środku lasu czy zapomniane linie kolejowe. Okolice Ełku jesienią słyną z przepięknych kolorów drzew – ale latem też mają swój urok, zwłaszcza że są dużo mniej zatłoczone niż centrum Mazur.
Infrastruktura rowerowa w Ełku i okolicy stale się rozwija. W samym mieście działa system roweru miejskiego, a także powstało kilka wypożyczalni, gdzie można wynająć rower (w tym rowery elektryczne, co ułatwi pokonywanie pagórków). Jeśli chodzi o noclegi – Ełk oferuje pełen przekrój możliwości: od hoteli i apartamentów po tanie hosteliki i pokoje gościnne. W okolicznych wsiach również nie brakuje ofert agroturystycznych, idealnych dla tych, którzy wolą nocować bliżej natury. Portal noclegownia.net zawiera sporo ogłoszeń z rejonu Ełku – można tam znaleźć np. urocze siedlisko nad jeziorem czy gospodarstwo rybackie oferujące gościom pokoje. Dzięki temu bez trudu zaplanujemy bazę wypadową dopasowaną do naszej trasy.
Dystans: trasy miejskie 10–15 km; pętle za miasto ~30 km; dłuższe wycieczki po Mazurach Garbatych 50 km i więcej (wedle chęci)
Trudność: 🌟 (łatwa, po mieście i najbliższej okolicy) / 🌟🌟 (umiarkowana, na dłuższych pętlach z podjazdami)
Atrakcje: promenada i bulwary nad Jeziorem Ełckim, zamek krzyżacki na wyspie, plaża Szeligi nad jez. Sunowo, sielski krajobraz Mazur Garbatych (pagórki, pola, małe jeziorka), dzikie plaże nad Selmętem Wielkim, kolej wąskotorowa Ełk–Sypitki (możliwość przewozu roweru w sezonie letnim)
Mapa: Polecamy mapy okolic Ełku i Mazur Garbatych dostępne online (Geoportal gminy Ełk publikuje szlaki rowerowe) lub aplikacje typu Komoot z gotowymi trasami społeczności
Mazury na rowerze to przygoda, którą zapamiętasz na długo. Niezależnie od tego, czy wybierzesz wymagającą Mazurską Pętlę Rowerową, czy krótsze szlaki rowerowe Mazury w okolicach Giżycka, Mikołajek, Mrągowa czy Ełku – czeka Cię moc wrażeń. Latem Mazury tętnią życiem: w miasteczkach odbywają się festiwale i koncerty szantowe, na jeziorach migoczą żagle, a przy każdej leśnej dróżce znajdziesz poziomki i jagody na przekąskę. Rower pozwala dotrzeć tam, gdzie nie dojedziesz autem ani nie dopłyniesz łodzią – do cichych zatoczek, ukrytych punktów widokowych, małych wiosek, w których czas się zatrzymał. Planując wakacje na Mazurach 2025, warto więc spakować kask i wygodne buty, a w zamian dostać wspomnienia zachodu słońca nad jeziorem oglądanego ze szczytu wieży widokowej czy bliskiego spotkania z żurawiami przelatującymi tuż nad głową. Mazurskie trasy rowerowe kuszą różnorodnością – każdy dzień może być inny: jeden spędzisz przemierzając pachnące lasy Puszczy Piskiej, inny objeżdżając gwarne porty i plaże, a kolejny wspinając się na morenowe wzgórza z widokiem na dziesiątki jezior naraz. Rowerem przez Mazury to idealny pomysł na lato dla aktywnych – przekonaj się sam, ile radości i inspiracji kryje ta niezwykła kraina! Bez względu na to, którą trasę wybierzesz, jedno jest pewne – Mazury oczarują Cię swoim pięknem i sprawią, że jeszcze nie raz tu wrócisz, by odkrywać kolejne ścieżki wśród jezior i lasów. Szczęśliwej drogi i do zobaczenia na szlaku!

POZOSTAŁE WPISY Z PORADNIKA 🧭










